Owszem, mogłyby przetrzymać
Owszem, mogłyby przetrzymać zimę, ale nie odpowiada im lato, które jest krótkie i chłodne. Reykjavik leży na 64° szer. geogr. płn., tuż pod kołem podbiegunowym. Nawet w lipcu i sierpniu zdarzają się przymrozki, a największe upały rzadko dochodzą do 20°C. Dlatego też nie uprawia się w Islandii absolutnie żadnych drzew owocowych, nawet najbardziej odpornych na mróz jabłoni, nawet krabów. Owszem, widziałem w Islandii jedną, nawet owocującą jabłoń - miała 7 jabłek. Uprawiono ją w ogrzewanej wodą gejzerów szklarni wraz z bananami i pomarańczami, głównie dla turystów, dla których banany w tak bardzo północnym kraju są nie lada atrakcją. Zdziwiłem się, gdy mi powiedziano, że w Islandii nie uprawia się nawet truskawek. W okolicach Reykjaviku pokrywa śnieżna jest mizerna i niepewna, więc truskawki łatwo marzną. Marzną pewnie dlatego, że chłodne lato nie pozwala im na gromadzenie w liściach cukrów, i innych składników odżywczych, które mogłyby podwyższyć odporność rośliny na mróz. Wśród tundry islandzkiej rosną i owocują różne gatunki borówki - borówka brusznica, borówka czernica i borówka bagienna. W ogrodach Reykjaviku jedyną uprawianą rośliną owocową jest czerwona porzeczka. Owocuje dość dobrze, dlatego bardzo ceniona jest przez właścicieli ogródków przydomowych.
phone card | phone card | calling card