wózki widłowe | Cynkowanie ogniowe | Lustra
wymiana linków | Pierwsza pomoc | yerba mate
Zdanie to (przygotowane,
Zdanie to (przygotowane, jak zauważył Gombrich, przez długą już tradycję krytyki francuskiej) zrobiło karierę nieprzewidzianą, zawrotną. W teorii sztuki nie sposób po dziś dzień obojętnie przejść mimo. A w praktyce malarskiej zdanie Denisa stało się jeśli nie melodią wiodącą, cantus firmus, to kontrapunktem dla wszystkich niemal awangard następnej generacji, co najmniej do czasów futuryzmu i zwłaszcza dadaizmu. Opierali się na nim w jakiejś mierze fowiści, ekspresjoniści, kubiści, abstrakcjoniści różnych maści, tym bardziej i głównie dlatego, że zdanie to pogłębiły rozważania Cezanne'a o geometrycznym, bryłowatym widzeniu przedmiotów. Dosłownie pogłębiły: to znaczy, że według mistrza z Aix „określony porządek" kolorów miał nie tylko organizować płaszczyznę obrazu, ale też - w nieustannym kontakcie z naturą - konstruować jego przestrzeń. Kiedy Denis wystąpił w „Art et Critique", Cezanne miał 52 lata, Matejko 53 lata. Cezanne'owi zostawało jeszcze szesnaście lat życia i twórczości, Matejce tylko trzy. Znękane jego oblicze, patriarchalna broda i niezłomne przekonanie, że „gdzie idzie o sztukę, tam ja papieżem", a także jego malarstwo - wikłają nasze poczucie czasu. Matejko był o pół roku starszy od Cezanne'a. Umarł w wieku, który dziś uchodzi niemal za wiek młody. Z pewnością o Denisie i jego poglądach nigdy nie słyszał. Daleko było z ulicy Clauzel na ulicę Floriańską, do tego dziwnego domu, gdzie kłębiły ' się kawałki historycznych materii rozmaitych: „szmatki, płatki, limliki, wstążki, frędzle, galonki"... A gdyby nawet otarło się coś z wypowiedzi Denisa o uszy mistrza Jana, to by tego nie zauważył.
 
darmowe programy | Angielski Wrocław | uTorrent

Valid XHTML and CSS.